Rekonwalescencja po operacji żylaków

Rekonwalescencja po operacji żylaków
13 maja 2021 0 Comments

Żylaki są nie tylko nieestetyczne, ale przede wszystkimi stanowią zagrożenie dla naszego zdrowia. Nic więc dziwnego, że tak często decydujemy się na ich operacyjne leczenie. Jak wygląda rekonwalescencja po operacji żylaków?

Czym są żylaki?

Często myślimy, że żylaki są jedynie problemem estetycznym, jednak prawda okazuje się dużo mniej łaskawa. W rzeczywistości bowiem stanowią one efekt niewydolności żylnej. Jak do nich dochodzi?

Pompowana przez nasze serce krew wprowadzana jest najpierw do tętnic, w których płynie pod dużym ciśnieniem, a dopiero następnie do żył. Zanim do nich dotrze, ciśnienie znacząco się zmniejsza, a więc krew zwalnia. Nie jest to problemem, gdy krew płynie w dół – wówczas grawitacja jest po naszej stronie. Jednak gdy musi powrócić w górę, do serca, sytuacja jest trudniejsza. Potrzebne są zastawki wspierane siłą naszych mięśni – to właśnie one pomagają krwi dostać się z powrotem w górę krwiobiegu.

Rekonwalescencja po operacji żylakówNiestety z czasem nasze zastawki mogą nas zawodzić, zwłaszcza gdy przestają być wspomagane przez mięśnie. Często dzieje się tak wtedy, gdy rezygnujemy z ruchu, prowadzimy siedzący, stojący lub leżący tryb życia. Krew nie ma szansy na sprawny transport w stronę serca, a grawitacja sprawia, że płyn ten gromadzi się w żyłach, prowadząc do ich rozepchania. Nawet jeśli krew opuści w końcu to miejsce, to żyła nie zawsze powraca do pierwotnego kształtu. Przeważnie pozostaje rozciągnięta i rozepchana, tworząc pod skórą błękitne wybrzuszenia i spirale. Poza widocznymi zmianami odczuwać też możemy zmiany w naszym organizmie. Przede wszystkim będą to: uczucie ciężkich, zmęczonych nóg oraz puchnięcie kostek.

Czy można nie leczyć żylaków?

Wiemy już, że żylaki to nie defekt estetyczny, ale zaczątek poważnej choroby. Jakie są więc jej skutki? Niestety z czasem coraz bardziej opłakane. Jeśli nie zaczniemy leczyć żylaków, to będzie ich coraz więcej, a krążenie będzie coraz gorsze. Skutkuje to tym, że tkanki są coraz gorzej dotlenione. Może dochodzić do zapaleń skóry, tworzenia się bolesnych i nieestetycznych brunatnych plam, a skóra wokół kostek prawdopodobnie stwardnieje i przypominać w dotyku może korę drzewa. Z czasem może nawet dojść do tworzenia się wrzodów i bolesnych, trudnych do wygojenia ran wzdłuż żył.

Zobacz również:

 

Jak wygląda operacja żylaków?

Widzimy więc wyraźnie, że leczenie żylaków to coś, czego nie należy odwlekać. A jakie są metody ich leczenia? Wiele zależy od tego na jakim etapie choroby zwrócimy się do lekarza. Istnieją bowiem metody leczenia tak zwanego zachowawczego, które niekiedy wdrożyć możemy zanim zdecydujemy się na operację. Będzie to przede wszystkim stosowanie przepisanych przez lekarza leków i maści.

Zdecydowanie jednak lepsze rezultaty daje operacja. Polega ona na wyciąganiu żyły przy użyciu sondy lub usuwaniu zmienionych fragmentów żyły – tak by przywrócić ciągłość prawidłowego przebiegu krwi.

Jak przygotować się do operacji żylaków?

Aby ułatwić rekonwalescencję po takim zabiegu, przede wszystkim musimy sie do niego odpowiednio przygotować. Taka operacja wiąże się z pobytem w szpitalu, konieczne będzie więc aktualne szczepienie przeciwko żółtaczce typu B, RTG klatki piersiowej oraz badania laboratoryjne krwi. Uchronimy się w ten sposób przed groźnymi dla zdrowia powikłaniami.

Do przygotowań należy też dokładna higiena całego ciała – operacje zazwyczaj odbywają się rano, wykąpać należy się wieczorem poprzedniego dnia, jak i tuż przed operacją. Operowany fragment ciała, na przykład noga, musi zostać także ogolona na gładko.

Bardzo ważny jest wypoczynek. To niedobrze, jeśli do operacji udamy się po nieprzespanej nocy, dlatego zadbajmy o zdrowy nocny sen. Pamiętać musimy także, by na 12 godzin przed operacją powstrzymać się od spożywania posiłków.

Zobacz również:

 

Jak wygląda rekonwalescencja po operacji żylaków?

Chociaż operacja daje bardzo dobre efekty, to nasz powrót do zdrowia uzależniony jest nie tylko od jej rezultatu. Równie ważne jest nasze postępowanie po zabiegu. Pamiętać musimy o rekonwalescencji zgodnej z zaleceniami lekarzy i lekarek, oraz przyjmowaniu przepisanych leków, na przykład przeciwzakrzepowych.

Przez około siedem dni po zabiegu w miejscu operowania pozostawać będzie opatrunek. Po tym czasie zostanie on ściągnięty, a szwy usunięte. W tym czasie musimy unikać długotrwałego stania oraz siedzenia w jednej pozycji, zwłaszcza z opuszczonymi nogami. Zalecenia są wręcz przeciwne – musimy jak najszybciej zacząć się ruszać. Już dzień po spacerze do rutyny dnia codziennego włączyć należy półgodzinny spacer.

Spacery zalecane są również za każdym razem, gdy odczuwać zaczynamy ból, mrowienie lub drętwienie w operowanych wcześniej kończynach. Podobnie jest w przypadku gdy wracając do domu po zabiegu do pokonania mamy długą podróż. W takim wypadku co godzinę należy zrobić przerwę na rozprostowanie nóg i półgodzinny spacer.

Kończyny po operacji mogą być zaczerwienione. Z tym poradzimy sobie stosując zimny prysznic lub okłady z lodu lub specjalnego chłodzącego żelu. Pozwoli to też szybciej przywrócić właściwe krążenie w żyłach. Ważne jest także unikanie nadmiernej ekspozycji na ciepło. Nie są wskazane gorące kąpiele, przebywanie na upale, solaria ani sauny. Mogłoby to doprowadzić do ponownego rozszerzenia się żył.